[x]
All Deviations
All Deviations
[x]

COME BACK!

Journal Entry: Thu Aug 7, 2008, 7:39 AM
  • Mood: Happy Tears
Kiedyś w dawnym żurnalu napisałam "Vivenek zawsze wraca!". I jest to prawdą. Nie było mnie na devie niemal trzy miesiące. Bardzo mi Was brakowało, nieraz nocami marzyłam tylko o tym, by obejrzeć wasze rysy. I wreszcie mam neta, NARESZCIE! Co prawda czekało na mnie ponad 10,000 pracek i ponad 2,000 wiadomości do przejrzenia, ale dałam radę ^.=.^! Teraz obsypię Was zdjęciami i bazgrołami, które powstały w czasie mojej nieobecności.

Cieszę się, że znów jestem ^^


SEE YA.

Badumbum xD

Journal Entry: Mon Aug 4, 2008, 4:19 AM
  • Mood: Content
  • Reading: Blyskawica
  • Eating: MEGAgrzeski/Lion/Mr.Big xDDD
  • Drinking: water (od Dary: 'Masz jeszcze sok, sorry -,-'' ')
ekhm! ekhm! xD
jako że dawno mnie tu nie było dziwnie mi się pisze tenże żurnal. Generalnie chodzi o to, że jakby nie posiadam narazie neta, bo te żałosne dupki z 'MULTIMEDII' zapomniały mi donieść modem Oo''. Tak więc na necie będę dopiero za jakiś tydzień. Narazie jesztem u :icontallulah-pl: i jesztem happy ('happy! sialalala xDDD). Co jeszcze u mnie ciekawego? Hmm... Byłam na Węgrzech i miałam jazdy codziennie. Ale nie chce mi się o tym opowiadać. Potem byłam w Warszawie, gdzie chciałam się spotkać z :iconcarriewolf: ale ona wyjechała akurat kiedy ja byłam w jej mieście -,-''. A tak poza wakacjami? Hmmm... Mam 4 konie(hucuły) i dwa kucyki (po metrze wzrostu xDDDD ) a w styczniu spodziewam się trzech źrebiąt. Mieszkam na zadupiu, gdzie nie ma zasięgu telefonicznego i wariuję. Moja siostra ma szczeniaka- bokserkę, Megarę. To małe bydle niszczy mi życie. A tak poza tym to brakowało mi deva i bazgrałam conieco, ale to tylko bazgroły. Do zobaczenia.

SEE YA.

Btw, jeśli ktoś chciałby mój adres to piszcie do :icontallulah-pl:. Happy End.

P.S. Pozdrawiam tę wyżej ^^ i inne dzieci słońca x333

Well, well, well...

Journal Entry: Mon May 5, 2008, 6:54 AM
  • Mood: Irritated
Nie, to nie fatamorgana, to nie fikcja, to real. Jestem. I piszę do Was. Miesiąc bez internetu był straszny. Jednak kilka elementów mnie ratowało:
1.) GG na komórce
2.) Internet u kuzyna
3.) Rysowanie
4.) Muzyka
5.) Filmy Disney'a na DVD

Niestety, to jeszcze nie koniec. Najprawdopodobniej do wakacji neta nie będzie...

Kim właściwie jestem?
Na pewno jestem Krakuską (nie, nie jestem góralką, chociaż dla niektórych Krakowianie to już górale. Btw, od wakacji będę mieszkać w woj. podkarpackim, więc góralką możecie mnie ochrzcić...). Mam dokładnie 16 lat 4 dni. Tyak, urodziłam się 1 maja około godziny 6:30, ale nikt nie wie czy na pewno wtedy.
Na pewno jestem emocjonalnie nieustabilizowaną marzycielką i indywidualistką, pragnącą znaleźć swoje miejsce na ziemi. Irytują mnie inni i irytuje mnie moje drugie 'JA'.

Wydaje Ci się, że mnie znasz? Mylisz się.

A teraz, uśmiechnij się do siebie i powiedz sobie pod nosem: 'Have a nice day'.

Pozdrowienia dla wszystkich psycholi, nerwusów, istot z depresją i załamaniem nerwowym - na pewno kiedyś się spotkamy. Tylko.... nie wiadomo czy na tym świecie...

:(

Journal Entry: Fri Mar 14, 2008, 6:57 AM
  • Mood: Bliss
POLISH:
Z powodu przeprowadzki nie będę miała internetu. Będę się czasem pojawiać z kafejek. przepraszam wszystkich! Nie zapomnijcie o mnie!

P. S. Będę się pojawiać na GG z komórki ^^

ENGLISH

Because of the move I won't have the Internet. Sometimes I will be turning up. I am greeting. Bye! :*


~Viven~

12 000 pgv!

Journal Entry: Mon Feb 25, 2008, 12:10 PM
  • Mood: Bliss
  • Reading: Gdy smok spi - C. S. Gardner
Dziękuję wszystkim za 12 000 pgv! ^^

Thanks for 12 000 pgv! <3

My fisrt kiriban:
12 121 pgv!
Screenshot please! :aww: